W nawiązaniu do artykułu w Trybunie Górniczej z dnia 22 września, pragnę w imieniu gmin górniczych, zrzeszonych w Stowarzyszeniu Gmin Górniczych, w sposób stanowczy zaprotestować przeciwko ewidentnej nieprawdzie, powtarzanej wielokrotnie w artykule Pani A. Zych, w którym w cytowanych wypowiedziach Prezesa Górniczej Izby Przemysłowo - Handlowej J. Olszowskiego, powtarzana jest teza, iż gminy górnicze domagały się podatku od tzw. „dziury w ziemi”.
Pan J. Olszowski dalej tkwi w stanie prawnym roku 2002 i nie dociera do niego, iż po 1 stycznia 2003r. tj. od prawie 9 lat, mamy konkretną definicję wyrobiska pojmowanego wyłącznie jako przestrzeń w górotworze (to ona zresztą przesądziła w 2002 roku o stanie prawnym sprzed 2003r), a gminy górnicze właśnie od 2003 roku domagają się nic innego, jak realizacji zobowiązań podatkowych od budowli i urządzeń budowlanych, zlokalizowanych w wyrobiskach górniczych, rozumianych wg powyższej definicji. Również tak rozumianą definicją wyrobiska operował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 13.09.2011r.